Nasza kultura

Kiedy owocowe wtorki odchodzą do lamusa – wellbeing w trybie zdalnym

Trwa kolejny miesiąc zdalnej rzeczywistości. W ciągu roku wszystkie wcześniej sprawdzone sposoby integracji zespołu, karty sportowe czy owocowe wtorki po prostu się przeterminowały. I co dalej? Jak zadbać o dobrostan każdego z osobna w sytuacji, w której dzielą nas kilometry i ekrany? Wiemy, że sposoby budowania relacji trzeba po prostu ćwiczyć. I to właśnie jakość spędzania czasu ze sobą jest celem działań Wellbeing. Od roku intensywnie szukamy rozwiązań, a całym procesem poszukiwania, wzlotów i upadków dzielę się w tym tekście.

Contents:

Nasze podejście w czasach COVIDu jest naturalnym przedłużeniem tego, jaką organizację budujemy od lat. Dajemy wsparcie, stopniowo je rozszerzając oraz weryfikując, czy działamy w dobrym kierunku z pełną czułością i uważnością na innych.

 

Dominik Goss, CEO

Lockdown i… jak wesprzeć zespół nie widząc go na co dzień?

Gdy uświadomiliśmy sobie, że to już nie jest moment przejściowy, a nowa rzeczywistość, zaczęliśmy poszukiwać sposobów na szybsze zaaklimatyzowanie się w zaistniałej sytuacji.

Dominik Goss

CEO

Na przestrzeni roku widzę, że firmy przejmują odpowiedzialność za obszary, które wcześniej należały do kogoś innego (system opieki zdrowotnej, czy instytucje państwowe). I oczywiście, że jest to frustrujące: system znów nie zadziałał i jest wadliwy. Ale tu godzę się z rzeczywistością. Tak to w tej chwili wygląda. Bo to my, jako organizacja, jesteśmy złączeni z naszymi współpracownikami bezpośrednio. My, nie instytucje. I sądzę, że to jest droga, którą podąży więcej firm. Niezależnie od tego, czy będzie to wynikało z przekonania o nowym standardzie, któremu wypada się poddać, czy z realnej troski o osoby w zespole.

Otwartą pozostała więc kwestia samopoczucia psychicznego i fizycznego związanego z pandemicznym światem. Jak się odnaleźć i jak nie zwariować? Ilość złożonych emocji i czas oczekiwania na „powrót do normalności” dotyka każdego z nas w różnym stopniu.

Agata Solnica

Head of Growth

Nasze podejście opiera się na przekonaniu, że chcielibyśmy, aby każdy w Inwedo mógł przychodzić do pracy całym sobą. Życie prywatne i zawodowe wzajemnie na siebie oddziałują, włączając w to cały wachlarz emocji, które towarzyszą nam w różnych momentach życia. Nie oczekujemy, że ktoś weźmie ze sobą tylko swoje pracowe „ja”.

Właśnie z tą myślą rozpoczął się projekt „Wellbeing”, który obejmował różne formy zdalnego wsparcia. Wellbeing był inicjatywą Foundera, Dominika Gossa. Zaczęliśmy od poszukiwania spójności. Szukaliśmy formy dla integracji i dróg, dzięki którym nadal będziemy tworzyć dobrą więź w zespole. Wiedzieliśmy od razu, że silna potrzeba społeczna będzie do zaspokojenia właśnie po naszej stronie.

 

Jak rozumiemy Wellbeing?

Po polsku to oczywiście dobrostan – sytuacja, w której czujemy się dobrze, jesteśmy w stanie realizować swoje codzienne obowiązki, spełniać się, wykorzystując swój potencjał. Nie czujemy ucisku, stres i lęk nas nie przytłaczają nadmiernie. Właśnie do takiego stanu każdy z nas przecież dąży.

W skład naszego pakietu weszły: anonimowe spotkania z psychologiem, joga dla pracowników w grupie, dostęp do platform edukacyjnych oraz zdalne integracje, takie jak np. kawa online.

Byłam odpowiedzialna za koordynowanie tego projektu – jeszcze w roli Office Managerki. Przyznam, że mieliśmy wiele obaw – czy dotrzemy do odpowiedniej liczby zainteresowanych, czy trafimy w potrzeby zespołu i czy nasze propozycje rozwiązań będą dobrze odebrane przez współpracowników.

Jak wyglądał proces powstawania projektu Wellbeing?

Już w pierwszych tygodniach rzeczywistość nas doścignęła, pokazując, że nie da się wszystkiego przewidzieć. Wiele z powstałych pomysłów musieliśmy na bieżąco poprawiać lub odrzucać. Od początku stosowaliśmy strategię prób i błędów.

 

Dominik Goss

CEO

Forum HR od Remote School, w którym braliśmy udział razem z Olą, dał nam obraz sytuacji na rynku. Pamiętam opowieść jednego z managerów dużej organizacji: wspominał o tym, ile osób w jego firmie realnie korzysta z takiego benefitu, jakim jest wsparcie psychologa. Wówczas było to 10% firmy. Przed pandemią taki poziom wykorzystania jakiejś oferty byłby nie do zaakceptowania dla tej organizacji (był za niski). W dobie coronawirusa szybko przekonali się, że nie każdy benefit jest dla wszystkich. Każdy z nas potrzebuje różnych opcji wsparcia i musi mieć możliwość wybrania czegoś dla siebie.

Chcemy utrzymać poczucie jedności w zespole i przekonanie, że nikt nie jest sam w całej tej sytuacji. Kiedy podczas pierwszego lockdownu przeszliśmy w tryb zdalny, od razu pojawiły się teksty w nowo powstałej bazie wiedzy w Notion. Pochodziły od kilku osób z zespołu, które z ogromną przyjemnością podzieliły się swoimi tipami związanymi z pracą w domu: pisanie notatek ze spotkań; dobra komunikacja w sytuacji, gdy zaczęły dzielić nas budynki, a nie biurka. Albo jak pracować, żeby kręgosłup nie wołał o pomoc.

Magda Sulerzycka-Bil

QA Specialist

Mieliśmy możliwość dowiedzenia się nowych rzeczy o komunikacji, ergonomii pracy, jak również o aktywności fizycznej. Następnie pojawiła się możliwość skorzystania ze wsparcia psychologa w firmie albo z zajęć jogi. Jest nam to bardzo potrzebne. I moim zdaniem jest to strzał w dziesiątkę w zakresie odpowiedzi na potrzeby.

Wellbeing w praktyce: co wchodzi w skład pakietu w Inwedo?

Wszystkie informacje dotyczące korzystania z ciągłych form wsparcia można znaleźć na przygotowanej sekcji w Notion. Sekcja ta jest zintegrowana z odpowiednimi kanałami na Slacku, gdzie informuję o nowościach i zmianach. Kanały te mają także na celu przypominanie o dostępnych opcjach oraz stałe zachęcanie do korzystania z nich.

Na końcu tekstu umieściliśmy „ścianę sław” – kontakt do osób, które wsparły lub nadal wspierają nas w przeróżnych działaniach z zakresu Wellbeing. Jesteśmy im niezmiernie wdzięczni – bez nich nasze cele nie mogłyby być tak sprawnie realizowane:

  • konsultacje z psychologiem,
  • joga online,
  • dostęp do płatnych platform poszerzających wiedzę (Masterclass i Medium),
  • integracje online, takie jak „zdalna kawka”,
  • interaktywne spotkania okazjonalne, jak Wigilia czy Jajeczko,
  • spacery ze współpracownikami (w czasie, kiedy jest to możliwe),
  • częsta i regularna komunikacja zespołowa, np. spotkania „Friday Friday”.

Anonimowe spotkania z psychologiem

Z badania firm Oracle i Workplace Intelligence wynika, że aż 70 proc. pracowników odczuwała w 2020 r. dodatkowo jeszcze wzrost stresu i lęku w związku z pracą – i to w skali większej niż kiedykolwiek wcześniej. Dlatego pracodawcy interweniują.

Matylda Gordecka, „Po co dziś karty na siłownię? Zamiast nich firmy oferują pracownikom terapie”, Spider’s Web

Czuję wewnętrzną potrzebę „wyciągania” kondycji psychicznej z obszaru tabu. Mamy świadomość dbania o zdrowie fizyczne, a przecież komfort psychiczny powinien być traktowany z nim na równi. Właśnie dlatego umożliwienie spotkań z psychologiem było dla mnie bardzo ważnym punktem projektu.

 

Agata Solnica

Head of Growth

Gdy pandemia przybierała na sile wiele osób coraz mocniej odczuwało skutki przedłużającej się niepewności czy izolacji. Zastanawialiśmy się, jak możemy pomóc i podjęliśmy decyzję o tym, aby rozpocząć współpracę z terapeutą. Każda osoba w firmie ma możliwość umówienia się na spotkanie w pełni anonimowo. Jeśli ktokolwiek takiej pomocy potrzebuje – ścieżka do jej uzyskania dzięki temu staje się dużo krótsza.

Skontaktowałam się wówczas z Beatą Matys-Wasilewską, terapeutką z Łodzi, która zgodziła się pomóc w realizacji projektu. Głównym założeniem była 100% anonimowość w całym procesie, stąd konieczność skorzystania z calendly.com, do którego dostęp ma wyłącznie Beata. Udostępnia w nim wolne terminy spotkań, na które można się dowolnie zapisać. Do nas dociera jedynie liczba wykorzystanych godzin w konkretnym miesiącu.

Chociaż początkowo założyliśmy, że nawet jedna wykorzystana godzina będzie dla nas ogromnym sukcesem, to tak duże zainteresowanie rozmową z terapeutką pozytywnie nas zaskoczyło. To bardzo ważne, ponieważ dzięki tym liczbom jesteśmy w stanie stwierdzić, że team zdaje sobie sprawę z pewnych codziennych trudności, a co ważniejsze – szuka rozwiązań.

Magda Sulerzycka-Bil

QA Specialist

Na początku sceptycznie podchodziłam do tego rodzaju inicjatywy, ale z czasem zdałam sobie sprawę, że jest to bardzo pomocne. Kiedy jesteśmy zamknięci w czterech ścianach swojego mieszkania z powodu panującej sytuacji, to rozmowa z drugim człowiek może okazać się bardzo ważna.

W trakcie całego procesu Dominik zauważył, że bardzo ważne jest mówienie o tych spotkaniach w sposób swobodny, żeby odjąć temu nimb tajemniczości.

Dominik Goss

CEO

Często otwarcie mówię, że korzystam ze wsparcia naszej psycholożki. A że mi się to zdarza i skorzystanie z jej pomocy jest dla mnie naturalną rzeczą, to łatwo mi opowiadać o tym w sposób swobodny. Widzę, że dla niektórych ma to znaczenie. Może ośmieli kogoś, kto ma opory przed poproszeniem o wsparcie?

Joga online – pomoc przy siedzącym stylu pracy

Na początku pandemii, gdy długa praca siedząca była najbardziej dla wszystkich odczuwalna, rozpoczęliśmy w Inwedo Workout Challenge.

Cel był prosty: motywacja do ruszania się w domu. Dołożyliśmy do tego mały element współzawodnictwa i co miesiąc publikowaliśmy ranking najbardziej fit Inwedowiczów 😉 Początkowo odzew był super, z czasem motywacja i entuzjazm do ćwiczeń malał.

Zajęcia z jogi online okazały się idealnym rozwiązaniem. Zebrała się dość liczna grupa miłośników tych zajęć, i grupa ta stale rośnie! W przymusowym siedzącym trybie życia możliwość rozruszania przeróżnych mięśni (o których istnieniu nie mieliśmy wcześniej pojęcia) jest świetną odskocznią od pandemicznej rzeczywistości.

Kasia Barcicka z Siły Jogi świetnie wpasowała się w potrzeby naszego zespołu: sposobem prowadzenia zajęć, kreatywnymi ćwiczeniami dobranymi do stopnia zaawansowania całej grupy zainteresowanych. Na każdych zajęciach, odbywających się co czwartek, nawiguje i kontroluje wykonywanie każdej pozycji poprzez spoglądanie na kamery uczestników. Tak, by nikt nie zrobił sobie krzywdy 🙂

Platformy edukacyjne – Wellbeing dla mózgu

Ten punkt w projekcie Wellbeing wynikał z dobrej znajomości osób z zespołu – ciekawskich, poszukujących inspiracji i nowych zainteresowań.

Medium.com dostarcza wielu tematów, które interesują zespół, dlatego od tej platformy online rozpoczęliśmy poszukiwania. Za to Masterclass umożliwia chociażby naukę gotowania z Gordonem Ramsay’em. A jak czyjeś chęci i umiejętności kulinarne kończą się na zalaniu zupki chińskiej wrzącą wodą – to z pewnością znajdą dla siebie coś innego. 😉

Kuba Janiszewski

Tech Lead

Medium – super, że jest! Przed pandemią byłem czytelnikiem i ten benefit pracowniczy po prostu ułatwia mi korzystanie z tej platformy. Z mojej perspektywy jest to przydatne zawodowo, bo rozszerza wiedzę o trendach i zbiera wartościowe treści.

Piąteczek węglowodaneczek, czyli wspólne siadanie do stołu

Jeszcze w wakacje próbowaliśmy tzw. „planszówkowych czwartków” i wspólnego jedzenia pizzy. Jednak szybko zauważyliśmy, że to za wcześnie. Gdy obostrzenia trochę rozluźniono, pojawiła się inicjatywa wspólnego zjadania posiłków w biurze. Łączyliśmy przyjemne z pożytecznym: spotykaliśmy się w niewielkiej grupie i zamawialiśmy jedzenie z zaprzyjaźnionych knajp, jednocześnie wspierając gastronomię. Część zespołu jest rozproszona po Polsce, więc zdarzało się, że „sadzaliśmy” laptop z towarzyszem lub towarzyszką przy stole, tworząc spotkanie hybrydowe. Jednak odczucia względem sytuacji bywają jeszcze niepewne i zawiesiliśmy takie spotkania, żeby nie wprowadzać w zespole niepotrzebnego napięcia i stresu.

Basia Jagoda

Content Marketing Manager

Chciałam przywrócić rytuał, który jednoczy ludzi – wspólny posiłek przy stole. Odzew był pozytywny, ale z frekwencją już było różnie. Okazało się, że programiści, testerki czy project managerki mają lepsze warunki do pracy w domu. Przyjeżdżanie do biura, czy odbywanie tam rozmów z klientem powoduje w zasadzie rozbicie całego dnia. Z takimi inicjatywami w projekcie Wellbeing jest tak, jak komentuje Ola i Dominik: metodą prób i błędów.

Magda Sulerzycka-Bil

QA Specialist

Inicjatywa fajna, ale według mnie jeszcze jest na to za wcześnie, ponieważ w dalszym ciągu występuje stres obecną sytuacją epidemiologiczną. Jak również stworzyliśmy sobie bardzo dobre, ergonomiczne warunki pracy we własnych mieszkaniach. Właśnie dlatego całe to przedsięwzięcie spotkało się z niską frekwencją.

Zdalna kawa, czyli regularna integracja online

Twardym orzechem do zgryzienia były (i nadal są) formy integracji online, a takich pomysłów pojawiło się wiele. Po kilku godzinach pracy przy ekranie nie wszyscy marzą, by integrować się przy laptopie przez resztę dnia. W tym zakresie na pewno sprawdzają się krótkie, przerywnikowe spotkania, jak chociażby kawa online.

„Zdalna kawa” stała się jednym z wielu sposobów integracji całej firmy. Raz na dwa tygodnie zdzwaniamy się na pół godziny. Temat rozmów jest dowolny, czasem są to poważne tematy, a czasem bardzo błahe.

Kuba Janiszewski

Tech Lead

Dla mnie ważna jest relacja z ludźmi w firmie, bo dzięki więzi dużo lepiej pracujemy w projektach. Dogranie się, zacieśnianie relacji, zwyczajne lubienie się poprawia jakość pracy i jej efektywność. O przyjemności z pracy nie wspominając. A poza korzystaniem z nowej formy benefitów, zdarza mi się pracować live: np. ja koduję, Magda Sujka testuje – na bieżąco robimy coś razem, rozmawiamy o projekcie, co akurat w danej chwili robimy. Zupełnie jakbyśmy siedzieli biurko w biurko.

Dominik Goss

CEO

Mamy także taki kanał na slacku #razem-ale-zdalnie-po-godzinach, na którym spotykamy się raz na tydzień i gramy online. I to też jest forma społecznej więzi.

Realne efekty projektu Wellbeing

Po pięciu miesiącach działania projektu widzę, że efekty takich przedsięwzięć można zauważyć dopiero po dłuższym czasie – gdy uda się zbudować zaufanie w zespole. Cieszę się, że w okresowych ankietach osoby z zespołu wyrażają swoje zadowolenie z projektu (ocena gwiazdkowa 4,81 na 5!), z jego przejrzystości, zgłaszają cenne uwagi i pomysły. Po miesiącu działania z aktywności Wellbeing skorzystało aż 30% firmy! Takie wyniki to miód na moje serce. 🙂 Napędzają do działania i szukania kolejnych, przydatnych rozwiązań dla organizacji – w trosce o nas wszystkich.

Magda Sulerzycka-Bil

QA Specialist

Każda inicjatywa, która łączy nas, pracowników, w jedną zgraną grupę, jest na wagę złota. Przez ten cały okres pandemii przeszliśmy trudny egzamin, ale z mojego punktu widzenia zdaliśmy go na ocenę 5. Zaczyna się wiosna, cieplejsze, dłuższe dni, na pewno będzie więcej różnych, bezpiecznych pomysłów związanych z polepszeniem naszego zdrowia psychicznego i fizycznego.

Relacje: co udowodniła nam pandemia?

I wreszcie – jak wspomnieli Kuba i Dominik – relacje. One dopełniają Wellbeing w Inwedo. To sprawna i przyjazna komunikacja między nami. To uśmiechy na piątkowych spotkaniach całej firmy. To kanał #razem-ale-zdalnie, gdzie każdego poranka witamy się ze sobą – zupełnie tak, jak w biurze. To okazyjne spotkania, jakie udało nam się zorganizować czy to na Wigilię, czy jako Wielkanocne Jajeczko.

Kuba Janiszewski

Tech Lead

Moim zdaniem fajnie do tego podchodzimy. Nie muszę ze wszystkiego korzystać, ale podoba mi się, że mam wybór i jeśli będę czegoś potrzebował – mogę po to sięgnąć. Dobrym pomysłem są liczne spotkania online, które wzmacniają więzi w firmie. Zdalne kawy pokazały mi, że potrzebuję co jakiś czas wyskoczyć z pracowych tematów, zacieśnić więzi. Najbardziej wartościowe są dla mnie spotkania „Friday, Friday”, podczas których rozmawiamy ze sobą na tematy niepowiązane z projektami. To forma dbania o siebie w sytuacji, kiedy w pracy jest się w zasadzie non stop przyklejonym do krzesła.

Dobra i sprawna komunikacja w trybie remote work jest jak wisienka na torcie – bez niej nawet najlepiej zbudowane i zorganizowane formy wsparcia mogą okazać się niewykorzystane. Więcej o komunikacji w pracy zdalnej (od strony organizacyjnej) pisaliśmy tutaj.

 

Co po pandemii? Wellbeing a nowa „normalność”

Dominik Goss

CEO

Chcę budować firmę, w której każdy może być sobą do momentu, w którym bycie sobą nie szkodzi drugiej osobie, nie przekracza granic współpracowników. W sytuacji lęku, napięcia i w otoczeniu niepewności, łatwo o zacieranie się granic – i swoich, i cudzych. Więc ja jako osoba współodpowiedzialna za zespół, mam świadomość, że muszę temu zespołowi dać nowe narzędzia wsparcia. Inne, niż do tej pory, bo obszar zawodowy w pandemii uległ redefinicji. Działamy inaczej, poznajemy się od innej strony, widzimy się w innych warunkach, np. w domu, w przysłowiowej piżamie, w kryzysie, we łzach, w nadziei.

Krzysztof Karolczak

COO

Kiedy ktoś do mnie przychodzi z problemem albo z potrzebą rozmowy, to ja MUSZĘ znaleźć czas, żeby z tą osobą porozmawiać. Jeśli go nie znajduję, to znaczy, że coś jest nie tak i moim obowiązkiem jest szybko wrócić do wzmacniania nawyku rozmawiania ze współpracownikami. To jest jedna z fundamentalnych wartości Inwedo, która nigdy jeszcze nie wybrzmiała tak bardzo, jak teraz.

To właśnie przyjazne relacje i poczucie wsparcia sprawiają, że dajemy z siebie wszystko, każdego dnia, mimo trudności i niepewnej sytuacji. A to wszystko nie zniknie, nawet jeśli pewnego dnia pożegnamy pandemię i wrócimy do dawnych nawyków. Przynajmniej nie w Inwedo. Wiele działań z obszaru Wellbeing zostanie z nami na dłużej. Chociaż za jakiś czas nasze obecne działania prawdopodobnie przestaną być aktualne – pojawią się nowe pomysły i bardziej rozwojowe możliwości. A wraz z tym rozwojem – firmy i każdego z nas z osobna – zmieniać się będzie forma naszych działań.

Ściana Sław

Gorąco dziękujemy wszystkim, którzy wsparli nas w działaniach wellbeingowych w Inwedo! Przesyłamy serdeczne pozdrowienia 🙂

Psycholożka Beata Matys-Wasilewska
Facebook
Strona www

Kasia Barcicka z Siły Jogi
Facebook
Instagram

Gosia Pindych – Projekty kulinarne (wsparcie przy kolacji wigilijnej – więcej w PDF!)
Facebook
Instagram